niedziela, 4 kwietnia 2010

Krzaczyna - Jedlinka - Kazalnica



























Drugi dz
ień treningów, znów w Rudawach ale od strony Kowarskiego Grzbietu i w okolicach przełęczy Okraj, od której dzieliła nas chwila ale deszcz się zapowiadał .... Przeszliśmy ok 10 km pięknym lasem z pięknymi widokami. W dole płynęła Malina, nad nią kazalnica a u podnóża leśniczówka Jedlinki. Na szlaku można było przytulić się do śniegu, umyć nogi, pohasać po bagienku i wygrzać w słonku. Cudownie :) A woda z kaskad Pluszcza jaka pyszna !

sobota, 3 kwietnia 2010

Wołek - Rudawy Jeremickie













W ramach przygotowań do dogtrekkingu zaczynamy górski etap treningów świątecznych. Dziś 2 godziny spaceru po Rudawach Jeremickich rozpoczęły się w malowniczej wsi Mniszków. Start z przepiękną panoramą Kotliny Jeleniogórskiej. Piękne widoki nas nie opuszczały, bo celem wycieczki była góra Wołek. To trzecia góra Rudaw jeśli chodzi o wysokość - aż 878 m n.p.m. a widok na Śnieżkę zaparł dech w niejednej piersi :) Ku mojej radości Rudawy Jeremickie są wciąż bogate w zaspy śniegowe :) W planach mamy najwyższy szczyt - Skalnik. Mamy mapę, wystarczy nam tras na całe lato i dłużej ;)

piątek, 2 kwietnia 2010

Patyk












Ile radości może dać patyk wiem tylko ja :) W lesie
w Michałowicach znaleźliśmy drogę, która prowadzi do Trzech Jaworów i mam wrażenie, że już tam kiedyś byłam. Na dodatek znów pojawił się śnieg !

czwartek, 1 kwietnia 2010

Moki, Gostar, owce i konie












Miało b pasienie a była zabawa z Mokim i końmi :)
Owce
tym razem zwiały chronione przez ciekawskie konie, zaskoczone moim widokiem.
C
hyba się chciały ze mną pobawić :) W Gostarze zawsze jest ciekawie :)
A owieczki niech się nie cieszą,
jeszcze je popasę
!