Traktor się zbliżał i zbliżał i pachniał cudnie i przejechał bokiem. Obornikiem pachniał, pole pachniało podobnie, ja pachniałam podobnie... Potem szukałam myszek w polu i bawiłam się w chowanego. A to wszystko pod słońcem !
Wszystkie dzieci na galowo poszły do szkoły a ja poszłam do krowy. Jedna krowa omuczała mnie a druga tylko się gapiła jak krowa w płot ?Potem poznałam Zosię, która kiedyś będzie lekarzem i doskonale rozumie, że jak na nią szczekam to znaczy, ze coś chcę jej powiedzieć. Na koniec uciekałam przed panią różową i panią niebieską....