czwartek, 4 sierpnia 2011

54: faza rogalik z arbuzem albo wąż, który połknął słonia

W moim brzuchu mieszka Mały Książę i róża, i lis, i żmija, i stoi na stacji lokomotywa, i kolorowa biedroneczka. Mam tam też osła, którego mrówka niosła i w zielonym kubraczku robaczka. Tylko Murzynek Bambo w Afryce mieszka w jednym z 54 afrykańskich krajów i pije Mountain Dew z 54 miligramami kofeiny. I sama nie wiem co się jeszcze we mnie mieści ! A może zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie ? A może to nie rzepka tylko arbuz ? Tomasz Trąbalski przy mnie to mikrus !

środa, 3 sierpnia 2011

Ciocia Agula i pyszna zielona butelka!

Czy ktoś za wyjątkiem Kuby ma fajniejsze ciotki niż ja ? Nie sądzę ;) Smaka miałam na zieloną butelkę ale w moim stanie gazowane to raczej nie... za to pieszczoty, całuski i takie tam to bardzo ! Aguś mi tego nie żałowała, posłuchała co mówią dzieci i coś ważnego im przekazała. Po Agulę był przyszedł Baltazar, mój kolega bulterier, dał całusa i święty spokój, na zabawy może i miał ochotę ale ponieważ to prawdziwy dżentelmen, wywąchał sytuację i ... umówił się ze mną na październik. Takich mam kumpli, pozazdrościć i taką ciocię, nie oddam !

wtorek, 2 sierpnia 2011

52 i rocznica !

Rok ma 52 tygodnie a jeśli pomnożę je przez 2 to wyjdzie liczba tygodni, które spędziłam z moją współpanią w Jeleniej Górze. Nasze wspólne 2 lata bogate w wydarzenia, miejsca, przeżycia i ludzi. 104 tygodnie oswajania miasta, 24 miesiące spacerów i wycieczek, 730 dni przytulania, razem przespanych nocy, 17 520 godzin oddychania tym samym powietrzem, 1 051 200 minut troski o moje dobre samopoczucie i zdrowie, poświęcanej mi uwagi, 63.072 000 sekund bycia kochanym i jedynym psim przyjacielem. A tyle jeszcze sekund przed nami. I tylko 52 dni ciąży, niewiele a tak dużo. 52 jak talia kart, wciąż owiana tajemnicą.W kalendarzu Majów ta sama data pojawiała się co 52 lata - 52 okresy Haab. Klasyczny fortepian ma 52 białe klawisze. Alfabet angielski składa się z 52 liter, 26 małych i 26 wielkich. 52 lata temu powstał (styczeń 1959) Karkonoski Park Narodowy a Szklarska Poręba otrzymała prawa miejskie. A dokładnie 52 lata temu, 2 sierpnia 1959 roku z wizytą do Polski przyleciał Richard Nixon. A my swoją rocznicę i 52 dzień dziecków spędziłyśmy pod krzakami pomidorów babci Marysi. Zostałam uroczyście wniesiona i ukochana spontanicznie. 2 lata temu odniosłam sukces wystawowy, ale kogo pokonałam nie napiszę, bo to fajna dziewczyna i piękna jak mało która ! Pozdrawiamy dzieci malusie i dumną mamusię !

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Tatuś

Otóż i on, sprawca mojego wielkiego brzuszka, Bernik, zdobywca czerwonej szarfy psa nad psy i najbardziej uroczy Mr. Burnie na świecie ! A ile ma tytułów to można sobie poczytać na stronie . Bo ileż można o własnym brzuchu pisać ? No ile ? Do znudzenia ! A na marginesie, dzień dziś był dziwny i dla Berninia i tutaj też, ale jutro będzie lepiej :) a dzieci nic sobie z tego nie robią i rosną...