Weekend
pastersko-myśliwski w Legnickim Polu. Ze stu powodów niezapomniany. Po drugie pierwszego
dnia od rana było ciepło, ciepło było na wystawie i pod daszkiem nie zabrakło
ciepła ani też w ringu, wyjątkowo ciepły był to dzień, ciepło jak imadło. Upał
w zasadzie, z tego ciepła.
wtorek, 23 lipca 2013
Pastersko-myśliwskie psie Legnickie Pole
piątek, 19 lipca 2013
Baltazar w Jaremczynie. Byk w Birmingham.
Wielkie święto w
Jaremczynie! Przez skromną zieloną furtkę przeszedł dziś Baltazar, ulubiony
bulik z czarną plamką.
Nie poczynił żadnych zniszczeń, nie przeszedł
przez Jaremczyn jak huragan a nawet gdyby, to i tak ma otwarte zaproszenie w
skromne jaremczyńskie progi. Jest już nawet plan, dobry plan, oby pogoda była
po naszej stronie…
foxhounda, whippeta, borzoia wraz z collie.
Ostatnie dwie rasy miały nadać ostateczny wyraz czaszce bullteriera niwelując stop. Ewolucja od masy przez spryt i zwinność do wyglądu.
Wszystko to wymyślił sobie James Hinks, z urodzenia Irlandczyk, z życia Birminghamczyk. Miasto, w którym powstawała rasa to miasto byka, jakoś jedno z drugim bardzo pasuje :) A i zdjęcie zrobione nie wiadomo wtedy po co przydało się niespodziewanie.
wtorek, 16 lipca 2013
Izeriada. Rejon Izerskie Garby. Wysoki Grzbiet (sam środek)
W nieokrągłą rocznice
uwolnienia w USA handlu opium od podatków federalnych i opatentowania tablicy
korkowej, w rytmie Marsylianki wesołym, chaotycznym pochodem, nieuporządkowana,
nieuwiązana (jak to, jak to) nasza, bo czyja grupa, wybrała się na Izeriadę.
Tak było w Izerach, podczas
Izeriady w rocznicę wejścia pierwszej kobiety na Mont Blanc i uruchomienia
pierwszej linii tramwaju elektrycznego we Wrocławiu. W rocznicę nieokrągłą urodzin
Augusta Cywolki.On pewnie też zaczynał od studiowania mapy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)