Spacer to był
fantastyczny ornitologiczny. Zanim spacer, to najpierw wieczór w Kraśniku i
Przytulanki z Wilczarzykami.

Mesajenka, Nando i Quilan, czyli przytulna, knurek
i chrześniak. Syneczek najpiękniejszy i najsłodszy wielki maluch zupełnie
ukradł wszystkie serca. Ciotka wredotka wspólnie z Barbasią wzięły się za
wychowanie, Gabra stała się tradycyjnie ulubioną, interaktywną zabawką, Boguś
jeszcze do końca nie ma zdania…

Siedmioro naszych naszych bez grubszych awantur
dotrwało do rana. Dzień świąteczny majowy przywitał nas chłodem, chłodek nam
nie wróg, nie przyciśnie nas do pieca, kiedy w planie wyprawa w Bory
Dolnośląskie, cel Dom Zły i jego okolica.

11 nas było, drużyna piłkarska, nomen
omen, kto był to wie… sami kibice lasu. Wiosna w Janikowie to ptasia sprawa.
Nad stawami kołowały Bieliki, największe ptaki szponiaste północnej Europy,
godła na niebie, ponad 2 metry rozpiętości skrzydeł, objęte ścisłą ochroną
gatunkową.

Lokalizacja Bielika to tajemnica chroniona prawem, wokół gniazd
wytyczana jest strefa ochronna, ponad 30 lat starannej opieki nad gatunkiem
sprawiło, że populacja powiększyła się czterokrotnie.

Ponad połowę diety
Bielika stanowią ryby, dlatego gniazduje w okolicach stawów i rzek, nie gardzi
ptactwem wodnym i drobnymi ssakami, zającem, sarną. Poluje z zasiadki z
czatowni.

Taka maleńka Sieweczka rzeczna na pewno by go nie skusiła, może sobie
spokojnie wyszukiwać skorupiaki, owady, chrząszcze, ochotki i drobne
bezkręgowce. Sieweczka gniazduje w wykopanych dołkach, wyściełanych kamieniami,
muszelkami i trawą.

Dołki kopie pan Sieweczka, pani Sieweczka wybiera
najodpowiedniejszy i mebluje według gustu. Rodzice wysiadują jaja na przemian,
kiedy ich maleństwom ktoś zagraża, udają łatwą zdobycz i odciągają intruza od
gniazda.

Małe Sieweczki są zdolne od narodzin zdobywać pokarm, w powietrze
wzbijają się po 3 tygodniu życia. Błotniak wielkości skowronka, poruszający się
z dużą szybkością, potrafi zatrzymać się w miejscu i z miejsca ruszyć, jakby
płynął.

W locie przypomina lecącego miniaturowego pingwina ;) Były też Łabędzie
nieme, jedne z najcięższych ptaków latających. Tyle ze stawów, Bieliki
odleciały, poszliśmy w las i błotniste rowy.

W tym sezonie modne czarne
skarpetki, cętkowane na styl żyrafy. Meska popisała się talentem kaskaderski,
nie ma dla niej ograniczeń, zachowywała się jak szczenię i wszystkich to bardzo
cieszyło.

Quilan jeszcze nie ma tyle siły, więc trzeba go było nosić, takie tam
ponad 10 kilogramów, cudnych na szczęście. Pąpiru nazbierała bielikowych piór,
Jaremka pilnie pilnowała, żeby nikt do nich nie skakał, bo to skarb i piękna
pamiątka z lasów janikowskich.

Tomka Marysia prowadziła nas bezbłędnie, gdyby
nie ona, to zgubnie by było… tyle dróg, ścieżynek, skrótów. Był też mostek,
który pochłonął Bogusia dosłownie. Był pies, nie ma psa… zapadł się, powrócił
zadowolony. Taka niespodzianka.

Pięknie
jest w lasach okalających Dom Zły, gdyby jeszcze jakiś chociaż nędzny pagórek
zaburzył płaski horyzont… Żuraw na skraju lasu i pola dopełnił cały dzień,
przechadzał się majestatycznie i równie elegancko wzbił się do lotu.

Nieliczny
ptak lęgowy na terenie polski, mniej go niż Bielika, występuje wyspowo. Nie w
smak mu osuszanie łąk i lasów. To wybitny wielkoobszarnik, żeruje nawet na
obszarze przekraczającym 100 hektarów. Na koniec wrócił Pan W z pięknym
zrzutem, Quilan przespał to i zabawy dorosłych wilczarzyków. Umęczony długim
spacerem odpłynął na pierwszym swoim majówkowym pikniku. Tyle wrażeń, nie tylko
dla chrześniaka. Maj nam się zaczął wspaniale.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję