czwartek, 24 maja 2012

W lesie, w wodze, w polach i w Jaremczynie


Jak wspaniale wygląda okolica po wczorajszej burzy, zieleń umyta, ptaki rozćwierkane a na dodatek dzień nieprzyzwoicie długi :) Słonko ostatnio tak krótko śpi, że można odwiedzić las, potok, pola i jeszcze znaleźć czas na pracę w Jaremczynie! Wszystko to tak dzielnie ogarniają krótkie łapki Jaremki. Jak nie kochać tej istoty, która z zapałem i radością gna przed siebie. Z dzisiejszego spaceru w stronę Maciejowej przynosimy obrazek Rutewki orlikolistnej z rodziny jaskrowatych, na pogórzu karkonoskim gatunek typowy dla nadrzecznej olszyny górskiej. Rutewka występuje też w Japonii, Chinach, Rosji i Turcji. Pięknie pachnie, podobnie do konwalii, jest mrozoodporna i mało wymagająca, jej liści używano do barwienia wełny na żółto. Jeśli już o konwaliach mowa i ich zapachu to właśnie kwitnie Konwalijka dwulistna z rodziny szparagowatych. Piękne kwiaty zamienią się za jakiś czas w trujące owoce. Ziele konwalijki zawiera saponiny i glikozydy nasercowe, dlatego należy używać jej z rozwagą. Zwiększa siłę, amplitudy i szybkość skurczu mięśnia sercowego, oczyszcza drogi oddechowe, działa antyseptycznie (Różański). Konwalijka jest małego wzrostu, od 5 do 20 cm,tworzy piękne skupiska aż do piętra kosówki. Do tej samej rodziny co Konwalijka należy Kokoryczka okółkowa, na zachodzie Polski dość rzadka, na pogórzu karkonoskim występuje na obszarach grądu środkowoeuropejskiego. Roślina trująca. Z niecierpliwością czekamy na niebieskoczarne owoce. A tymczasem pora zadymić na polu, zaorana ziemia to doskonałe miejsce na szaleństwa Jaremki. Ciekawe co rolnik zasiał, po czym się niebożątko przebiegło... A się dowiemy jak wzejdzie, pewnie jakieś zboże pięknie falujące latem. Trzmiel kamiennik wytrwale zapyla kwiaty koniczyny łąkowej zwanej też koniczem. To od wieków znany środek moczopędny i wykrztuśny, uspokajający, wzmacniający naczynia krwionośne i cenna roślina pastewna. Zawiera dużo białka i soli mineralnych. Wyborem Jaremki dzisiaj był Jastrun właściwy zwany też złocieniem, bardzo twarzowy i ozdobny kwiat, niektórzy mówią, że to margaretka. Należy do rodziny astrowatych i jest w pełni mrozoodporny. Jastrunom mówimy pa i pora do Jaremczyna. Młodzież z parapetowej szkółki powoli wędruje na rabatki. Pierwsze, na ochotnika zgłosiły nie nasturcje, rano jeszcze w doniczce a wieczorem już w Jaremczynie. Oby się przyjęły, okolica pieńka do tej pory była raczej nieprzyjazna, parę roślinek tam poległo... Wschodzą dziadkowe warzywne zasiewy, rzodkiewka, fasolka... szczypiorek i coś tam jeszcze. Jest też nowa ławka, na której się Jaremce miło gawędzi z babcią o tym, jak trudno wychować dzieci, żeby na ludzi wyszły i co tu jeszcze w Jaremczynie posadzić. A na naszym niebie jakiś szpieg, pewnie helikopterianie sprawdzają jak truskawki i, czy będzie co zbierać:) Na koniec pozdrawiamy podróżujących do Bielska :)

1 komentarz:

  1. świetne zdjęcia :) a i informacje zielarskie przydatne ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję